marzec 26th, 2008
Nasze kochane zdrowie
Czym tak naprawdę jest zdrowe życie? Wielu z nas zastanawia się nad tym, wielu kompletnie ignoruje zagadnienie, licząc na współczesną medycynę. No cóż, prawda jest taka, że lekarzom obecnie płacimy tylko wtedy, gdy jesteśmy chorzy, więc niestety ale niespecjalnie zależy im na naszym zdrowiu. Być może jednak trzeba pomyśleć o tym samemu, nie zdając się na żadne czarodziejskie pigułki. Wbrew pozorom wcale nie jest to takie trudne, wymaga tylko odrobiny samodzielnego myślenia, nie poddawania się schematom.
Bez wątpienia podstawa zdrowia to odpowiednia dieta. Palmę pierwszeństwa trzyma tutaj wegetarianizm. Badania statystyczne dowodzą, że wegetarianie żyją od kilku do kilkunastu lat dłużej niż ludzie odżywiający się normalnie. Niewiele? Być może. Ale kto z nas na łożu śmierci nie oddałby wszystkich przyjemności stołu jakich kiedykolwiek zaznał, aby wstać i żyć jeszcze przez wiele szczęśliwych lat? Bez najmniejszych wątpliwości każdy. Wiec czemu nie robimy tego już teraz? Czy zawsze musimy być mądrzy po szkodzie?
Drugim niezwykle ważnym aspektem jest ochrona środowiska. To właśnie zatrucie przyrody sprawia, że coraz więcej dzieci rodzi się z ułomnościami, a nas dręczą choroby cywilizacyjne. Niestety, ale nie pomogą tutaj żadne szczelne okna, maseczki na nos, filtry w nawiewie powietrza, Jeśli toksyny będą unosić się w powietrzu, pływać w naszej wodzie, zawsze będziemy narażeni na kontakt z nimi. Albo zadbamy o naszą planetę, albo umrzemy jednocześnie.
Relaks i kontakt z przyrodą - czym bez nich byłoby nasze życie? Zarabianiem marnych groszy i życiem z dnia na dzień. Akwarystyka jest tutaj ciekawą alternatywą dla tych, którym obowiązki nie pozwalają na częste spacery. Jeśli jednak zdecydujemy się na wycieczkę do lasu, uważajmy na kleszcze - borelioza to nie przelewki! Udowodniono, że zwierzęta mają kojący wpływ na nerwy, mają też bardzo duże znaczenie dla procesu wychowania dzieci - każde powinno mieć jakiegoś czworonożnego przyjaciela.
No i na koniec pozbycie się stresów. Co jak co, ale nerwica lękowa nie jest przyjemną chorobą, potrafi powalić najsilniejszego przeciwnika. Czy naprawdę warto zarabiać te parę marnych tysięcy więcej, skoro nawet nie mamy jak ich wydać? Jaki jest sens posiadania pieniędzy, których nie jesteśmy w stanie wykorzystać?

