maj 16th, 2008

Praktyki w liceum

Ostatnio szkoła wysłała mnie na staż obowiązkową do liceum, w którym spędziłem 4 lata mojego istnienia. Celem stażu było poznanie z systemem nauczania na lekcjach informatyki.

Śmiać mi się chciało jak przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze lekcje informatyki były na pauzach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do biblioteki, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem :) Tam narodziła się idea powstania klanu i tam zaczynaliśmy wariactwo, które trwa do dzisiaj od 4 lat.

Kiedy zajrzałem do środka oczom moim ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie dobrze powodzić :) Po kompie, na którym szaleliśmy nie zostało najmniejszego śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która nadal uważa informatykę za wymysł belzebuba i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe urządzenia - nie chciałem jej wnerwiać.

Zweryfikowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do sali informatycznej.