grudzień 9th, 2009
Kielnie, szpachle i szczotki
Przy odświeżaniu mieszkania, remoncie czy nawet prostym malowaniu, musimy się liczyć z tym, ze nasze dotychczasowe uporządkowane życie, nabierze całkiem innego kształtu. Chaos, nieporządek, wszechobecny pył i brud oraz niesamowicie duża ilość nadprogramowych wydatków, potrafią nawet najbardziej cierpliwego i przygotowanego człowieka, doprowadzić do białej gorączki.
Same prace dłużą się w nieskończoność, poprawki wydają się być wliczone w cenę każdej, nawet najmniejszej roboty, a cały sprzęt budowlany, wala się na każdej wolnej powierzchni w pokojach, kuchni i łazience. Masa ludzi przewija się przez te kilkadziesiąt metrów naszego mieszkania, niszcząc ostatnie poczucie prywatności i świętego spokoju. Taka, niestety cena generalnych porządków i odświeżania tego, co stare i zniszczone.
Gdy burza powoli zaczyna przemijać, z niecierpliwością wyczekujemy na ostatnie minuty poprawiania, malowania i kucia, zaczynamy przygotowywać się do sprzątania i układania wszystkiego na swoje stare-nowe miejsce. Jednak nie wszystko da się tak łatwo doprowadzić do porządku. Co zrobić z przytłaczającą ilością sprzętu budowlanego, gdzie schować brudne kielnie, resztki farb i lakierów, szpachle i szczotki? Możemy wyrzucić, zapchać już tak pełną piwnicę lub uszczęśliwić innego, naiwnego amatora małego remonciku.

